Ostatnia bitwa Templariusza
„Ostatnia bitwa Templariusza”, to niewątpliwie jedna z lepszych i ciekawszych powieści, jakie do tej pory napisał Arturo Perez - Reverte. Polscy wydawcy i w tym niestety przypadku, także nie mieli litości nad rodzimymi czytelnikami, albowiem czas, jaki dzielił światową premierę książki od premiery krajowej to pięć lat. W naszym księgarniach „Ostatnia bitwa Templariusza” zagościła dopiero dziewięć lat temu. Opowiada ona o pewnym księdzu nazwiskiem Lorenzo Quart – to taki watykański odpowiednik najlepszego agenta Jej Królewskiej Mości o kryptonimie 007. Przez swoich zwierzchników zostaje wysłany do Sewilli. Ma rozwikłać zagadkę ściśle powiązaną z hakerskimi atakami na komputer samego Ojca Świętego Jana Pawła II. Czy udaje mu się rozwikłać zagadkę? Oczywiście, że tak – jest przecież super księdzem. Ale to wcale nie oznacza, iż zdobytymi przez siebie informacjami podzieli się z przełożonymi. Nie zrobi tego z kilku bardzo ważnych powodów, takich jak chociażby zrozumienie istoty kapłańskiej posługi.
